przez kapusniaczek » 20 grudnia 2017, o 20:48
Cześć, 3 tygodnie temu miałam kolizje samochodową nie z mojej winy. Problem taki, że delikwent uciekł i nie mam żadnych świadków. Ubezpieczyciel daje śmieszne pieniądze za to. Ktoś może polecić kogoś lub doradzić co mogę zrobić? Bo szkoda żeby to się tak skończyło, że prawie nic nie dostanę za to.